piątek, 9 listopada 2012

No forces...

 Jestem wykończona dzisiejszym dniem, który był bardzo intensywny. Począwszy od wewnątrzszkolnych zawodów w pływaniu, poprzez dwa wf-y, sparing w koszykówkę, kończąc na wyczerpujących zajęciach breakdance. Nie wiem skąd miałam na to siły, ale udało mi się przetrwać. 

Na dziś gif, żeby zarażać dobrym humorem,  który mimo zmęczenia nadal mi dopisuje.

Gosia i Kasia ćwiczą tanieć na imprezę. 

Jeśli się nie rusza, najedź na obrazek.