czwartek, 16 maja 2013

Help

Każdy z nas nie raz wiedział ogłoszenia typu "Pomoc dla ciężko chorego", "Wesprzyj potrzebującego" itp. Jak dla mnie zawsze to było bardzo odległe. W sumie to nie przywiązywałam to tego większej wagi, wiedziałam, że "nieszczęścia chodzą po ludziach" lecz nie dotykało osób, które bezpośrednio znam. Może to przejaw nieświadomości czy egoizmu, bo bez względu na to co działo się z resztą, ja nie zwracałam na to uwagi, żyjąc swoim życie, narzekając na naprawdę błahe problemy. Jestem zdrowa tak samo jak multum innych ludzi i nawet nie przeszło mi namyśl, że w tym wieku "nagle" może pojawić się choroba, aż do tego tygodnia kiedy facebook'owa tablica zasypana została informacjami o ciężkiej chorobie osoby z gimnazjum, do którego chodziłam. Nagle uświadomiłam sobie, że istnieją miliony rzeczy, które mogą nas zaskoczyć (niekoniecznie pozytywnie). Tak naprawdę nie wiemy co nas spotka i kiedy to my będziemy potrzebować pomocy.

W tym krótkim poście chciałam zachęcić wszystkich, którzy mogą, do krwiodawstwa. My na tym nie tracimy, a komuś może to pomóc.



Dzisiejsze oddawanie krwi.